Kurs czy usługa?
Jeżeli miałbyś do wyboru, kurs masażu i masaż w gabinecie masażu, to co byś wybrał? Pierwsze co przychodzi zazwyczaj na myśl, to w większości przypadków jest wybór drugiej opcji. Ludzie są z natury leniwi, więc można by pomyśleć, że kurs masażu dlatego właśnie jest z góry odrzucany. Ale zastanówmy się przez chwilę.
Idąc na masaż leczniczy, relaksacyjny, czy nawet erotyczny do gabinetu to my jesteśmy poddawani zabiegom masażu. To nasze ciało jest rozluźnione i zrelaksowane. W przypadku gdy kończymy kurs masażu mamy wiedzę dzięki której możemy sprawić przyjemność, dać ukojenie innej osobie, ale nie nam samym. Dobrym rozwiązaniem jest ukończenie kursu masażu we dwoje. W takiej sytuacji możemy sprawiać przyjemność i liczyć na to, że partnerka, partner się nam odwdzięczy tym samym.
Dlaczego o tym piszę? Bo jeszcze kilka miesięcy temu w moim związku z kobietą to ja byłem tym o masażu. Sam mam pracę przed kompem i miło było by jak by ktoś mi wymasował umiejętnie kark i plecy. Postanowiłem poszukać jakiegoś kursu masażu dla laików i zaciągnąłem tam swoją kobietę. Trochę się sprzeciwiała, ale ugięła się i skończyliśmy ten kurs. Nie muszę chyba nikomu mówić, że teraz mniej mnie bolą plecy. Nie muszę też chyba nikomu mówić, że zmieniło się dość sporo w samych relacjach pomiędzy nami, oczywiście na lepsze. Dlatego warto uczestniczyć w różnych przedsięwzięciach razem ze swoją połówką.